niedziela, 8 września 2013

KILKA INFORMACJI - o zespołach oczywiście : )



Poniżej zamieszczam jeszcze trochę informacji na temat zespołów, które może się komuś przydadzą.

Dream – cena: 3300 zł/ nie zdecydowaliśmy się na nich, gdyż nie mieli wolnego interesującego nas terminu
The Gold – cena: 4000 zł/ były trzy powody, dla których nie zdecydowaliśmy się na ten zespół: pierwszy z nich taki sam jak wyżej, po drugie cena była dla nas za wysoka, po trzecie grali już u mojej siostry na weselu
Kontrast – cena: 3000 zł/ Tel.: 502 635 613/ szczerze mówiąc nie pamiętam czemu nie zdecydowaliśmy się na nich – a nie chcę tutaj pisać czegoś co jest tylko moim przypuszczeniem. Coś jednak nam nie odpowiadało jeśli chodzi o ten zespół.
Decompresja – niestety nie mam zanotowanej ceny, ale chyba była dość wysoka/ Tel.: 782 662 475 lub 503 528 660/ mail: zespol.decompresja@hotmail.com
Kapela Muzycznego Niepokoju – mają swoja stronę internetową, myślę, że warto na nią zajrzeć. Pamiętam, że ten zespół bardzo przypadł mi do gustu, ale niestety nie mieli wolnego takiego terminu, na którym nam zależało. Dobrze jest rezerwować sobie u nich termin odpowiednio wcześniej, gdyż w momencie kiedy ja się z nimi kontaktowałam mieli wolne tylko trzy.
Darius Group – mają swoją stronę internetową/ bawiłam się przy ich muzyce na dwóch imprezach i muszę powiedzieć, że niestety nic szczególnego, a cenę mają dość wysoką, bo biorą około 5000 zł.
Marines – „nasz” zespół : ) tworzy go dwójka panów, ale „na życzenie” klienta mogą występować z  wokalistką, co oczywiście jest dodatkowym kosztem. Co do ceny to są elastyczni. W tym sensie, że nie mają ustalonych sztywnych stawek. Cena za ich granie waha się od 1600 zł do 3500 zł. Wszystko zależy od tego na którą jest wesele, do której mają grać, czy muszą dojechać gdzieś dalej, itp.
Kameleon – oprócz kontaktu nie mam innych informacji, gdyż ani razu nie udało mi się dodzwonić/ Tel.: 505 919 283.
Jak’s Band – mail: jaksband@wp.pl/ mieli wolny tylko jeden termin, gdy się z nimi kontaktowałam i to nie ten, o który nam chodziło tak więc nie mam innych informacji.
Ars Band – mail: zespol@arsband.pl/ jak wyżej.
Damy Radę – cena: 3500 zł/ mail: kontakt@superzespol.pl
The Bend – Tel.: 504 555 843/ również mieli wolny tylko jeden (nie interesujący nas) termin.
Gracja – Tel.: 504 513 684/ jak wyżej
Orkiestra Arek i Paweł – 502 291 141
Haker – 602 355 269









ZESPÓL WESELNY cz. 3




 Zanim przyszli państwo młodzi zaczną szukać bandu na swoje  przyjęcie weselne powinni wcześniej określić  czego tak naprawdę oczekują od muzyków, jaki charakter ma mieć ich impreza, czy konkursów ma być dużo czy raczej niewiele, itp. Jeśli każdy szczegół TEGO DNIA ma dla Was znaczenie to i nie bez znaczenia powinien być fakt  poświęcenia większej ilości czasu i uwagi na kwestię muzyki. Szczególnie w przypadku, gdy chcecie, aby TEGO DNIA towarzyszył Wam jakiś nietypowy motyw przewodni. „Nasz” zespół opowiadał mi i mojemu mężowi jak zwróciła  się do nich para, która chciała, aby grali muzykę brazylijską, ponieważ tematem przewodnim ich wesela było wszystko co związane z Brazylią. Niestety musieli odmówić, gdyż nie byli w stanie sprostać tym wymaganiom. Dlatego jedna z pierwszych rzeczy, jaką musicie dobrze i starannie przemyśleć już na samym początku Waszego organizowania (o czym już wspominałam we wcześniejszych postach) jest właśnie motyw przewodni. Oczywiście jeśli ma nim być kolor to raczej nie powinno być  żadnego problemu z dostosowaniem muzyki ; ) Jeśli jednak wymyślicie sobie, na przykład, klimat lat 20-stych, czy też wspomnianą Brazylię to trzeba liczyć się z tym, że poszukiwania będą trudniejsze, a na pewno bardzo zawężone do pewnej tylko grupy muzyków. W momencie kiedy rzeczywiście myślimy o jakiejś nietypowej oprawie muzycznej naszego wesela  dobrze jest także wziąć pod uwagę alternatywę dla zespołu, jaką jest DJ. Wiadomo, że w momencie kiedy muzyka jest odtwarzana, a nie grana na żywo to  możliwości są większe. Ja od początku skupiałam się tylko na zespołach, gdyż, mimo, iż nie mam  nic przeciwko DJ-om to jednak uważam, że na weselu powinna być grana muzyka na żywo. Paradoksalnie najlepsze wesele, na jakim się bawiłam (oprócz mojego oczywiście ; p ) było „obsługiwane” przez DJ-a : ), któremu towarzyszył wodzirej. Stanowiło to interesującą opcję i gwarantowało jeszcze lepszą zabawę. Jeśli więc miałabym cokolwiek doradzić na temat DJ-ów, mimo, że w tej kwestii akurat nie mam większego rozeznania, to proponuję szukać tych, którzy pracują w parze właśnie z wodzirejami.
Co do kwestii zabaw i konkursów weselnych. Każda para jest inna i każda oczywiście lubi co innego. Ja i mój mąż nie chcieliśmy raczej zbyt dużej ilości zabaw i konkursów na naszym weselu. Od zespołu dostaliśmy na maila rozpiskę jakie konkursy oni  mają w zanadrzu i mieliśmy z tej grupy wybrać te, które mogłyby się odbyć na naszym przyjęciu. Jeśli należycie do osób, które uwielbiają, oprócz tańców, brać udział w dużej ilości gier to pamiętajcie, aby znaleźć taki zespół, który ma swego rodzaju „dryg”  do ich prowadzenia. Wiem, że może być ciężko ocenić coś takiego na przykład na pierwszym spotkaniu z zespołem, ale jednak warto spróbować przyjrzeć się bliżej tej kwestii. Jak już wspomniałam, my z mężem nie chcieliśmy dużej ilości gier i zabaw i jak się okazało też dobrze „dobraliśmy” sobie zespół. Chodzi mi o to, że bardzo dobrze spisali się w poprowadzeniu imprezy właśnie w taki sposób jakiego od nich wymagaliśmy i jakoś, przyznam, nie widziałabym ich wykonujących, na przykład dzikie góralskie przyśpiewki, czy jakieś dwuznaczne konkursy. Dlatego warto i na to zwrócić uwagę szukając zespołu.
Myślę, że tym zakończymy cykl pod tytułem Zespoły Weselne. Wydaje mi się, że to co najważniejsze udało mi się przekazać. Jeśli coś jeszcze mi się przypomni, to nie omieszkam stworzyć na ten temat posta : D

środa, 4 września 2013

: D

Zapraszam na nowy post w zakładce Różowe Inspiracje : D


MAGAZINES




Przygotowując się do ślubu warto przejrzeć sobie różnego rodzaju magazyny o tejże tematyce. Polecam wybierać te, w których oprócz zdjęć sukien ślubnych są też artykuły o tym jak taką suknię dobrać do typu figury, jakie dekoracje sali mogą być miłym akcentem uroczystości kiedy bierzemy ślub o konkretnej porze roku, kiedy odbywają się targi ślubne, itp. Według mnie bez sensu jest  kupować dużą ilość gazet o tematyce ślubnej po pierwsze dlatego, że zdjęcia często się powtarzają, po drugie te gazety są dość drogie, po trzecie fajnie jest kiedy możemy się zainspirować też w innej kwestii dotyczącej ślubu i wesela niż tylko w kwestii sukni. Ja kupiłam sobie tylko dwie gazety – jedna z nich pod tytułem Salon Ślubny jest bardziej czymś w rodzaju katalogu, w którym znalazłam dużo zdjęć, a druga (Panna Młoda) oprócz zdjęć zawierała też różne artykuły, na przykład o dekoracjach sali. Dzięki temu wpadłam na pomysł jak będzie udekorowany kościół. Po czwarte, Internet daje nieograniczone możliwości i mnóstwo zdjęć sukien ślubnych można znaleźć właśnie w sieci.
Oprócz magazynów o tematyce typowo ślubnej starałam się mieć oczy i uszy szeroko otwarte na różne artykuły i zdjęcia we wszechobecnej prasie kobiecej. Czasopismem, które kupuję regularnie, co miesiąc od kilku już ładnych lat jest Glamour. Czasem mam wrażenie, że trochę tam za dużo sesji takich typowo „modowych” (tzn. modelek w ciuchach wprost z wybiegów, których i tak nigdy nie kupię), ale poza tym uważam, że jest to bardzo ciekawe pismo. Dużą piszą o kosmetykach co uwielbiam : ))) Ostatnio kupiłam sobie, z czystej ciekawości, gdyż lubię nowości (nawet się zrymowało : ) ) Harper’s Bazaar, ale niestety w ogóle do mnie nie przemawia – według mnie jest to magazyn bardziej dla kobiet, które znają się na modzie nie w takim sensie, że wiedzą co z czym łączyć, ale w takim, że internują się historią mody, pokazami, projektantami, a nawet sztuką itp. Nie kupię więc kolejnego numeru, gdyż zdecydowanie  do tej grupy kobiet nie należę. Czytam też regularnie (od pierwszego numeru) Pierwszy Milion. Coś innego, bo o tematyce bardziej biznesowej niż typowo kobiecej. Polecam tym, którzy lubią czasem dowiedzieć się czegoś ciekawego na temat gospodarki, ekonomii, czy prowadzenia  firmy. Znajdziecie tam mnóstwo  historii, na temat różnego rodzaju biznesów, czasami bardzo niekonwencjonalnych, które mogą Was zainspirować. Bardzo podoba mi się też Women’s Health – jest to nowość na naszym rynku, do tej pory istniał tylko Men’s Health. Gorąco polecam : ) Ja nie mogłam się doczekać drugiego numeru, który ukazał się niedawno, bo 30 sierpnia. Tak więc spieszcie do kiosku czym prędzej : )))






Nowy numer już w kioskach : )




ZESPÓL WESELNY cz. 2




Najlepszym sposobem, według mnie, na znalezienie dobrego zespołu na wesele jest skorzystanie z tzw. poczty pantoflowej. Warto popytać kogoś z rodziny, znajomych, czy pary, które są już  „po wszystkim” ; ) czy mogłyby kogoś polecić. Można także śmiało pytać o kontakty przy okazji oglądania sal weselnych. Naprawdę polecam tę metodę, bo my z mężem właśnie w ten sposób otrzymaliśmy mnóstwo numerów telefonów, z których jeden okazał się strzałem w dziesiątkę : ) A „strzał” padł na zespół o nazwie Marines z Gościcina koło Wejherowa. Rozmawiając przez telefon z panem, który reprezentował Marines czułam, że podejmiemy  współpracę właśnie z  nimi. Pojechaliśmy na umówione spotkanie, porozmawialiśmy, obejrzeliśmy kilka płyt jako „próbkę” umiejętności zespołu i mieliśmy podjąć decyzję. Jak możecie się domyślać była ona natychmiastowa. Tzn. podziękowaliśmy serdecznie panu, że jest skłonny dać nam nawet kilka dni na przemyślenie sprawy i oznajmiliśmy, że decyzja właśnie została podjęta : ) Pan wziął od nas stosowne dane do stworzenia umowy, którą miał nam wysłać na maila. Przy okazji, przypomnę to o czym pisałam w postach na temat sali –  pamiętajcie o podpisaniu umowy. Wiem, że mogę być już trochę nudna  przypominając o rzeczy z goła oczywistej, ale po historii z restauracją K2 zdecydowanie jestem wyczulona na kwestię podpisywania umowy – wybaczcie. My oprócz spisania umowy dostaliśmy też od zespołu aneks do uzupełnienia konkretnych informacji na temat naszej uroczystości. Trzeba było w nim uzupełnić między innymi takie informacje jak: nasze  imiona i nazwiska oraz rodziców, adres sali weselnej, godzina ślubu, jakie chcemy konkursy, tytuł pierwszej piosenki oraz informacja czy puścimy ją z płyty czy zespół ma ją zagrać, itp. Mnie zaciekawił punkt, w którym mieliśmy podać godzinę ślubu. Pan z zespołu wytłumaczył mi, że dla nich to jest ważna informacja, bo o tej godzinie, o której my zaczynamy mszę oni muszą już być zwarci i gotowi i czekać już tylko na nasz przyjazd.  Oprócz aneksu zespół poprosił nas o stworzenie czegoś w rodzaju planu wesela – chcieli mieć w punktach „obraz” tego co będzie się działo po kolei na weselu. Taki plan otrzymał zespół oraz świadkowie. Świadkowie byli też „łącznikami" między nami a zespołem w dniu wesela. Szczególnie w sytuacjach, gdy zdarzały się odstępstwa od planu – na przykład przemówienie mojej Cioci, o którym nie mieliśmy pojęcia, więc siłą rzeczy nie mogliśmy go uwzględnić. Oczywiście to, że mieliśmy spisane w punktach co po kolei będzie się działo nie oznaczało wcale, że mamy zamiar sztywno trzymać się tegoż  harmonogramu. To byłaby lekka przesada – aż tak zapaloną profesjonalistką nie jestem ; p Plan wesela miał być pomocny przede wszystkim dla zespołu. Oprócz umowy, aneksu oraz planu wesela panowie z zespołu poprosili też, żebyśmy mniej więcej nakreślili jakiego rodzaju  muzyki, czy też konkretnych tytułów  byśmy sobie ewentualnie nie życzyli. Umowa został podpisana zaraz na początku, jak tylko uzgodniliśmy, że chcemy podjąć współpracę z Marines. Natomiast całą resztę dostali od nas na maila mniej więcej na trzy tygodnie przed ślubem. Jeśli więc i Wasz zespół będzie prosił o dokładniejsze informacje na temat przebiegu wesela to nie stresujcie się, że musicie je podać od razu kiedy to w zasadzie jeszcze niewiele wiecie (zespół zazwyczaj załatwia się na samym początku organizacji więc ciężko już wtedy znać bliższe szczegóły). Nie mam pojęcia czy inne zespoły też mają takie „wymagania”, czy tylko nam trafił się taki wyjątek, ale muszę przyznać, że mi – organizatorce (prawie) idealnej ; ) – bardzo te „wymagania” ze strony Marines przypadły do gustu. I na pewno pozwoliły mi ogarnąć wszystko moim, czasami, chaotycznym umysłem : )

Plan wesela - wersja dla Świadków

Plan wesela - wersja dla zespołu str. 1

Plan wesela - wersja dla zespołu str. 2




niedziela, 1 września 2013

ZESPÓŁ WESELNY cz. 1






Wydawać by się mogło, że wybór oprawy muzycznej  należy do jednego z prostszych zadań z jakim przyjdzie nam się zmierzyć organizując wesele. Nic jednak bardziej mylnego – chyba, że jedyna rzecz, na której nam zależy przy poszukiwaniu zespołu to ta, aby dysponował wolnym wybranym przez nas terminem. Mimo wielu istniejących dzisiaj zespołów muzycznych, artystyczno-muzycznych, czy złożonych z DJ-ów lub DJ-a i wodzireja grup nie tak łatwo jest wybrać ten jeden jedyny. Wprawdzie ja i mój mąż znaleźliśmy „nasz zespół” bardzo szybko (wynikało to przede wszystkim z faktu, że po prostu mieliśmy bardzo ograniczony czas na zorganizowanie wesela, jak już wecie, co z drugiej strony nie oznacza, że nie przyłożyliśmy się do poszukiwań : ) ) to jednak nie było łatwo. Obdzwoniłam bardzo dużą ilość bandów, które po kolei odpadały zanim zdecydowaliśmy się na ten, który miał u nas zagrać. Zespoły te albo nie dysponowały (wolnym) interesującym nas terminem, albo nie mieściły się w naszym budżecie. W zasadzie podejmując decyzję o zorganizowaniu wesela w tak krótkim czasie liczyliśmy się z tym, że możemy mieć duży problem ze znalezieniem zarówno sali jak i zespołu. Są to dwie najbardziej, że tak to nazwę, „oblegane sprawy” związane z weselem. Od razu nasuwa się wniosek, że minusem tak krótkiego czasu na zorganizowanie wszystkiego są kłopoty z rezerwacją sali i znalezieniem zespołu. To właśnie z tego względu  mnóstwo par decyduje się na zarezerwowanie sobie lokalu oraz zespołu, na przykład, na dwa lata szybciej od terminu planowanego ślubu – można wtedy spokojnie zająć się całą resztą. Jednak organizowanie wesela w czasie krótszym niż rok też ma swoje plusy, ale o tym kiedy indziej : ))) Wracając do powodu numer dwa odpadania sprawdzanych przez nas zespołów, czyli ceny  za granie. Możecie ją już  sobie wstępnie oszacować sprawdzając na przykład stronę internetową. Najczęściej jest tam podane ile członków liczy grupa – a im jest ich więcej tym cena jest wyższa. Tak samo jeśli chodzi o dojazd. Jeśli zespół, który chcecie zaangażować na Wasze wesele jest z daleka to na pewno będą doliczali cenę za dojazd. Pamiętajcie też, że bardzo ważne jest to, aby każdy zespół, który bierzecie pod uwagę jako potencjalnego kandydata do grania na Waszym weselu, przesłuchać. Często, na wspomnianych już stronach internetowych zespołów, umieszczone są „próbki” repertuaru. Warto więc znaleźć czas na „przyjrzenie się” im. Jeszcze lepiej jeśli macie czas na spotkanie się z zespołem i na przesłuchanie ich na żywo lub poproszenie o puszczenie taśmy z wesel, na których grali do tej pory.